Rozkminki egzystencjalne – uporczywa feminizacja nazw zawodów

Porzucając na jakiś czas wątek dotyczący przygód okołoprzeprowadzkowych wpadłam na pomysł, żeby podzielić się powracającą do mnie z uporem maniaka myślą. Szczególnie irytują mnie ostatnio wszelakie wyświetlające mi się na facebookowej stronie teksty z Wysokich Obcasów. Redaktorzy (chociaż są to zapewne w przeważającej mierze kobiety, które zrywają staniki walcząc, by nazywano je redaktorkami!) przy każdej możliwej okazji próbując podkreślić, no nie wiem – wyjątkowość, prestiż, czy cokolwiek, związane z kobiecymi zawodami nagminnie feminizują ich nazwy.

Czytaj dalej